Posty

pierwszy

Kiedy człowiek cierpi na bezsenność, ma bardzo dużo czasu do odkrywania siebie. Poznawania na nowo swoich możliwości, bo wolność, moi drodzy, zaczyna się tam gdzie kończy się strach. A strach kończy się po siedemdziesięciu dwóch, intensywnie przeżytych godzinach. Podkreślam PRZEŻYTYCH, a nie jak dotychczas przetrwanych. Odkryłem że mam wiele zainteresowań. Nagle polubiłem smooth jazz, nauczyłem się pluć na odległość i odkryłem kontrole orgazmu. Nie oszukujmy się, jestem tylko mężczyzną, a to jedyna z potrzeb która nigdy nie zanika... Człowiek bowiem jest zwierzęciem, instynkty zastępują chęci, pojawia się działanie schematyczne na podstawie którego można określić swoje granice. Osobiście odradzam wam, podejmowanie się jakichkolwiek prób biegnięcia w maratonie, wchodzenia na K2 czy też uczestnictwa w Igrzyskach Olimpijskich. (Większe  szanse na przeżycie mielibyście w Igrzyskach śmierci - patrz - instynkt^) Kiedy człowiek nie śpi 24 godziny, nie robi sobie z tego wielkiego probl...
Najnowsze posty